Dla mnie ostrość i brutalność filmu została przysłonięta przez błędy scenariusza wynikające prawdopodobnie z wzorowania się na oryginalnej sztuce teatralnej(?) "I'm yours" kanadyjskiej pisarski, nierówne aktorstwo (mimo nagrody na tegorocznym festiwalu w Gdyni daleko temu filmowi do np. "Matki Teresy od kotów") i brak pomysłu na rozwinięcie ciekawego skądinąd tematu sprowadzający się do obrazu z pogranicza brazylijskiej telenoweli i hollywoodzkiej "Dynastii".
Unber
napisał(a) o Jestem twój
Ostry, czasami brutalny film mówiący o tym, że mieszkanie z Ikei nie zdoła ukryć szaleństwa, a miłość to pojęcie bardzo, bardzo wzglęne.
wks
Dla mnie ostrość i brutalność filmu została przysłonięta przez błędy scenariusza wynikające prawdopodobnie z wzorowania się na oryginalnej sztuce teatralnej(?) "I'm yours" kanadyjskiej pisarski, nierówne aktorstwo (mimo nagrody na tegorocznym festiwalu w Gdyni daleko temu filmowi do np. "Matki Teresy od kotów") i brak pomysłu na rozwinięcie ciekawego skądinąd tematu sprowadzający się do obrazu z pogranicza brazylijskiej telenoweli i hollywoodzkiej "Dynastii".
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook